Drukuj

Kluby z Północy zwyciężyły w pierwszych starciach półfinałowych.

Fot. SportowePodhale.pl - Michał Adamowski

Półfinały play-off rozpoczęte

W Nowym Targu aktualny Mistrz Polski z Gdańska skrzyżował kije z walecznymi Góralkami. Te jako pierwsze straciły aż 3 bramki i mimo ambitnego pościgu w kolejnych minutach (w połowie meczu wynik 3:5, a w 50. minucie 5:7) nie zdołały już dogonić rywalek z Północy. Olimpia zwyciężyła ostatecznie 9:5 i jest jedną nogą w finale Mistrzostw Polski.


Anna Kubowicz

Kluczowym momentem spotkania była tak naprawdę pierwsza minuta meczu i podyktowany rzut karny dla przyjezdnych... ta bramka bardzo szybko podcięła nam skrzydła, gdyż decyzja sędziego była mocno kontrowersyjna. Nerwowość oraz niepotrzebne dyskusje z arbitrami wdarły się w nasze szeregi i bardzo szybko straciłyśmy kolejne dwie bramki. Pierwsza tercja zadecydowała o przebiegu całego spotkania. Dalsza część meczu była już lepsza w naszym wykonaniu, ponieważ skupiłyśmy się na grze i przeprowadzałyśmy składne akcje, jednak w dalszym ciągu nasza skuteczność pozostawiała wiele do życzenia - mówiła zawodniczka Góralek, Anna Kubowicz, która wspomniała również o rewanżu:

Do Gdańska nie jedziemy w roli faworyta, ale to nie znaczy, że składamy broń i nie podejmiemy walki. Trenujemy teraz intensywniej i jedziemy sprawić niespodziankę, czyli wygrać dwa spotkania. Na koniec chciałabym podziękować za wsparcie kibiców, którzy byli z nami na hali w Nowym Targu (przyp. red. był to ostatni mecz Góralek w tym sezonie przed własną publicznością).


Oliwia Ryszewska

Spotkanie w Nowym Targu było bardzo wyrównane. Kluczem do sukcesu była nasza skuteczność, gdyż starałyśmy się wykorzystać jak najwięcej sytuacji do strzelenia bramki, co przyniosło efekt. Nowotarżanki przeważały posiadaniem piłki, ale w tym dniu dobrze grałyśmy z kontry, co bardzo nam ułatwiło zadanie. Myślę, że bardzo nam pomogła motywacja, którą miałyśmy w sobie oraz pozytywne nastawienie. Cele, które sobie postawiłyśmy przed meczem w większości zrealizowałyśmy. Grałyśmy skutecznie i szybko w ataku oraz mądrze w obronie, choć nie obyło się bez błędów. Czeka nas teraz spotkanie rewanżowe w Gdańsku, do którego już zaczęłyśmy przygotowania. Spodziewamy się równie ciężkiego meczu, co na wyjeździe, ponieważ dziewczyny z Nowego Targu są bardzo zmotywowane, waleczne i łatwo się nie poddadzą. Wiemy, na co musimy najbardziej zwrócić uwagę i na to właśnie poświęcimy najwięcej czasu podczas treningów. Teraz gramy na własnym boisku, gdzie jest zawsze niesamowity doping, a kibice są naszym siódmym zawodnikiem i mam nadzieję, że pomogą nam i tym razem, dzięki czemu RAZEM osiągniemy sukces, którym jest awans do ścisłego finału - podsumowała zawodniczka Olimpii, Oliwia Ryszewska.

PÓŁFINAŁ I
KS Górale Nowy Targ VS

KS Górale Nowy Targ

5:9
(1:5, 2:1, 2:3)

Stan rywalizacji
(do dwóch zwycięstw):

0:1

Interplastic Olimpia Osowa Gdańsk

Data i godzina spotkań: 23.02.2019 r., godz. 18:00
Miejsce spotkań: Hala sportowa, os. Niwa 4c, Nowy Targ
Sędziowie: Michna Mirosław / Hojna Tomasz


Fot. Gryfickie.info

W Mrzeżyńskim Centrum Sportu górą były gospodynie. Mimo nie najlepszego początku i wyniku 1:2 dla MMKS-u Podhale po 20 minutach, w drugiej części gry Trzebiatów doprowadził do remisu, a w trzeciej przechylił szalę zwycięstwa na swoją korzyść, wygrywając ostatecznie 6:3. Rewanż w Nowym Targu odbędzie się w weekend 16-17 marca.

Cały przebieg spotkania nie był równy. W pierwszej tercji to Podhale dyktowało warunki i oddawało większą ilość strzałów. Dwie szybkie bramki ze strony przeciwnika nieco nas zaskoczyły, wkradł się chaos i nie do końca mogłyśmy odnaleźć się na boisku. Przetrwałyśmy trudny okres w pierwszej tercji i z każdą kolejną minutą nasza gra wyglądała coraz lepiej. Myślę, że kluczowa była trzecia tercja, w której zagrałyśmy spokojniej i z chłodną głową. Po zaaplikowaniu kilku bramek stworzyłyśmy sobie bezpieczną przewagę, której nie oddałyśmy do końca spotkania. Wiadomo, ze gra przed własną publicznością podwójnie motywuje, natomiast nie uważam, aby był to kluczowy czynnik w tym meczu. Z pewnością będzie brakować nam wsparcia na wyjeździe, ale wierzę, że uda nam się awansować do upragnionego finału - powiedziała po meczu atakująca Jedynki, Zuzanna Krzywak.

W każdym wyrównanym spotkaniu przychodzi słabszy moment, chwila nieuwagi. U nas zaczęło się od kary i nie zdążyłyśmy wrócić w porę do swojego dobrego rytmu gry. Dziewczyny z Trzebiatowa szybko to wykorzystały. Myślę, że przed własną publicznością i na boisku, gdzie się trenuje, jest o wiele łatwiej narzucić swój styl gry. Taki mamy zamiar, chociaż w walce o finał nikt nie odpuszcza, dlatego będzie to zacięty mecz (lub mecze). My jesteśmy nastawione na wygraną i zrobimy wszystko, żeby ten cel osiągnąć - dodała kapitan MMKS-u Podhale, Justyna Florczak.

PÓŁFINAŁ II
MLUKS SUS Travel Jed. Trzebiatów VS MMKS Podhale Nowy Targ

SUS Travel Jedynka Trzebiatów

6:3
(1:2, 1:0, 4:1)

Stan rywalizacji
(do dwóch zwycięstw):

1:0

MMKS Podhale Nowy Targ

Data i godzina spotkań: 23.02.2019 r., godz. 19:00
Miejsce spotkań: Mrzeżyńskie Centrum Sportu
Sędziowie: Jarysz Mateusz / Krawczyk Krzysztof
Joomla SEF URLs by Artio