Facebook Twitter Google Plus

Kim Nilsson dla PZUnihokeja po TWG2017

Autor: PZUnihokeja

Po zakończeniu The World Games 2017 jako jedyni w Polsce rozmawialiśmy z Kimem Nilssonem, jednym z najlepszych unihokeistów na świecie. Przedstawiamy tę krótką rozmowę. 

Za nami The World Games 2017. Jak oceniasz ten turniej, chyba udany dla Szwecji, w końcu wygraliście?
Jestem bardzo szczęśliwy i podekscytowany. Bardzo cieszę się, że mogłem tu być, ponieważ ten mecz finałowy był dla nas ogromnym wyzwaniem. Szwajcaria zaczęła spotkanie bardzo dobrze, potem musieliśmy walczyć, aby powrócić do gry w tym meczu. Udało nam się, pokazaliśmy, że jesteśmy silnym zespołem i zdobyliśmy to, po co tutaj przyjechaliśmy. 

Powiedziałeś, że Szwajcaria zagrała bardzo dobry mecz, szczególnie początek. Czego w takim razie zabrakło Twojej drużynie, że musieliście gonić wynik?
Hm... Nie wiem, szczerze mówiąc. W połowie meczu zaczęliśmy grać wyżej, bardziej podeszliśmy do przeciwnika i to nam pomogło w dalszym napędzeniu się. Kolejne elementy zaczynały pracować tak jak powinny, to przyniosło oczekiwane bramki, a bramki jak wiadomo, to klucz do sukcesu. 

Jesteś jednym z najlepszych unihokeistów na świecie, także tutaj kibice nie odstępowali Cię na krok. Co byś poradził najmłodszym zawodnikom, jak trenować, aby wejść na szczyt?
Treningi muszą być dla Ciebie przede wszystkim przyjemnością i przynosić Ci radość. Bez tego trudno o dobre wyniki. W czasie treningów musisz dawać z siebie wszystko, ćwiczyć na pełnej prędkości i nie odpuszczać. To jest najważniejsze. Bez dobrych i wyczerpujących treningów nie ma szansy na sukces. 

Przed zespołem Szwecji kolejne wyzwania, co Was czeka w najbliższej przyszłości?
Teraz należy przygotować się do Mistrzostw Świata w Czechach. Przed nami ważne zadanie - odzyskanie tytułu utraconego w Rydze po rzutach karnych przeciwko Finlandii. Będziemy mieli mnóstwo okazji, aby razem grać i trenować, więc jestem dobrej myśli, że puchar za Mistrza Świata już niebawem wróci razem z nami na lotnisko w Sztokholmie. 

A później Mistrzostwo Olimpijskie?
Oby tak było!

Dziękuję i gratuluję!


Kim Nilsson - jeden z najlepszych unihokeistów świata, ur. 28.03.1988 roku w Szwecji. Karierę rozpoczął w Farjestadens IBK. W sezonie 2006/2007 zdobył rekordową liczbę punktów 90 w szwedzkiej 1. Dywizji, wprowadzając swój zespół do Superligi. W 2008 roku przeszedł do AIK, gdzie rok później zdobył swój pierwszy tytuł mistrzowski. W latach 2014-2016 grał w szwajcarskim Grasshoppers, a następnie powrócił do szwedzkiego FBC Kalmarsund. W 2014 roku zwyciężył w Mistrzostwach Świata oraz został wybrany najlepszym zawodnikiem turnieju. 

Info: kimnilsson.se
Foto: Flickr IFF